Anna Zabacka – Przystań Słowa – ZE WSPOMNIEŃ III

ZE WSPOMNIEŃ

III.

Januszowi

Na stole
kosz z owocami,
obok bukietu
jesiennych kwiatów
we wszystkich kolorach
tęczy.

 

Pod powiekami
rodzinny sad
prawie w dotyku,
stare brzemienne jabłonie
wypielęgnowane ręką ojca,
pochylone przez burze
po jego odejściu.
Matka wygląda przez okno,
wyciera łzy fartuchem,
potem idzie w cień sadu
coraz wolniej i wolniej.

 

Dodaj komentarz